Dysleksja rozwojowa i paradoksy

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Drodzy rodzice i nauczyciele!
Chciałabym Was uwrażliwić na pewne specyficzne cechy dzieci z zaburzeniami, występujące w formie
· dysleksji ( trudności w czytaniu),
· dysortografii (trudności opanowania poprawnej pisowni),
· dysgrafii (niskiego poziomu graficznego pisma)
.

Umożliwi to zrozumienie i właściwe odniesienie się do problemów dziecka, które pomimo braku wady wzroku i słuchu wielokrotnie przepisuje ten sam tekst, popełniając błędy; patrzy i nie widzi lub słucha i nie słyszy, a podczas dyktanda opuszcza, dodaje, przestawia litery i sylaby.

Można by wymienić całą listę zaskakujących sprzeczności ( paradoksów) u uczniów, którzy:
· dobrze znają fakty historyczne, a mają trudności z ich chronologicznym uporządkowaniem,
· bardzo dobrze znają język obcy i popełniają liczne błędy, pisząc tekst w tym języku,
· ładnie przepisują pierwszy fragment tekstu, a bazgrzą w dalszej części zdania,
· w zeszytach pozaginane są "ośle uszy"
· zeszyt prowadzony niestarannie, wiele skreśleń , poprawień itp
.

Paradoks pierwszy

Dziecko uczy się, a posądzone jest o lenistwo.

Najczęściej tak sprzeczne oceny prezentują rodzice i nauczyciele, co staje się powodem napięć i konfliktów między nimi. Ich źródło tkwi w tym, że pracując z dzieckiem, podobnie jak i ono wkładają wiele wysiłku, lecz często ten trud nie przynosi pożądanych rezultatów, bo nie potrafią udzielić fachowej pomocy, a może ta metoda pracy nie dociera do tego dziecka.
Na przykład zmuszają dziecko do wielokrotnego poprawnego przepisywania tekstu, podczas gdy w danym przypadku należałoby przede wszystkim rozwijać jego funkcje językowe. W rezultacie efekty tej pracy są mizerne i nie są widoczne dla nauczyciela, a więc trudno mu w tę pracę uwierzyć.
Dziecko stara się, może w tym momencie, kiedy powiemy: "Co tak brzydko napisałeś, narysowałeś, niestarannie prowadzisz zeszyt, tyle razy skreślasz"- będzie "zgrywało" cwaniaka, albo będzie się z tego śmiało i przybierało pewną pozę- taki jest jego mechanizm obronny! Ono nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego tak się stało, tak po prostu jest!

Paradoks drugi

Dziecko nie ma wad słuchu i wymowy, lecz przekręca słowa lub nie potrafi ich sobie przypomnieć.

W takich przypadkach mamy do czynienia z wybiórczymi zaburzeniami mowy i funkcji językowych (szybki, prawidłowy dobór słów do danej sytuacji) specyficznymi dla dysleksji rozwojowej. Powodem jest słaba pamięć fonologiczna, słaba kontrola czynności artykulacyjnych. Powstają wtedy zabawne zniekształcenia wyrazów np. kordła, fonkitury (konfitury), kraktor (traktor), korolowy (kolorowy). Utrzymywanie się tych błędów w wieku dziecka szkolnego (klasa I) jest wyrazem zakłócenia procesu rozwoju funkcji (artykulacja, pamięć fonologiczna i sprawność językowa). Takie zaburzenia wymagają terapii z zakresu zajęć korekcyjnych i logopedycznych.
Zaburzenia pamięci fonologicznej są przyczyną trudności w zapamiętywaniu i przypominaniu sobie nazw, szczególnie gdy tworzą one ciągi np. nazwy posiłków, dni tygodnia, miesięcy. Dzieci z tego rodzaju problemem mają osłabioną płynność słowną: nie potrafią szybko nazwać obrazków, wymienić określonej kategorii nazw, np.: owoców, imiona, pojazdy. Dziecko mówi "ja wiem, ale nie mogę sobie przypomnieć", albo myśli i mówi "już zapomniałem". Dużą trudność sprawiają mu wypowiedzi ustne. Są one urywane, czasami brak spójności, skoki myślowe. Dziecko bardzo się denerwuje, bo jego słownictwo bierne (to co w głowie) jest bogate, a ma trudności z wymówieniem swojej myśli. W takim przypadku w programie terapii pedagogicznej konieczne jest położenie nacisku na stymulowanie rozwoju funkcji językowych.

Paradoks trzeci

Dziecko umie, lecz… "nie umie".

Często zdarza się, dziecko dyslektyczne posiada wiedzę z danego przedmiotu, ale nie potrafi wykazać się podczas sprawdzania jej przez nauczyciela. Przyczyną takiej sytuacji (patrz krok drugi) są słabe możliwości językowe i niska umiejętność swobodnego wypowiadania się, a także zaburzenia emocjonalne, które towarzyszą i powodują wzrost napięcia w sytuacji egzaminowania, odpytywania i brak gotowości natychmiastowego przypomnienia sobie posiadanych informacji. W efekcie u dzieci dyslektycznych obserwuje się objaw "pustki w głowie"- dobrze przygotowane dziecko nie potrafi nic sobie przypomnieć opanowanego materiału. Innym powodem mogą być zaburzenia koncentracji uwagi lub nadpobudliwości psychomotorycznej (dziecko "wiercipięta") - często współwystępujące z dysleksją.
Dziecko nie koncentrując uwagi, nie dostrzega istotnego
· znaku interpunkcyjnego,
· gubi się podczas czytania,
· nie zauważa, że pominęło wyraz lub nie napisało końcówki wyrazu itp.
Ogromne konsekwencje takich błędów wynikających "z nieuwagi" ponosi uczeń podczas rozwiązywania zadań z przedmiotów ścisłych: matematyki, fizyki, chemii. Wystarczy zmienić liczbę 96-69, zmiana symboli nierówności, błędy przy zapisywaniu reakcji chemicznych, mylne odczytanie kierunków świata itp. Drogie koleżanki pamiętajmy o tych uczniach.

Paradoks czwarty

Dziecko jest dobrym uczniem z określonego przedmiotu , a nie jest w stanie wykonać niektórych zadań.

Chudzi tu o trudności dotyczące tylko pewnego zakresu wiedzy i umiejętności:
· Uczeń może wykazywać się dobrą znajomością geografii i jednocześnie mieć trudności w orientacji na mapie, ze względu na słabą percepcję wzrokową ( pamięć) i przestrzenną.
· Dziecko posiada wiedzę matematyczną , umiejętności dobrego rozumowania logicznego i matematycznego, a jednocześnie ma problemy geometrią, poprawnym zapisem i wykonywaniem działań arytmetycznych.
· Zakłócenia rozwoju lateralizacji i percepcji przestrzeni powodują ,że "dobrzy matematycy" popełniają błędy z powodu przestawiania cyfr ( 69 - 96, 6 -9, ) znaków ( + -, = - ,) mylenia znaczenia symboli nierówności.
· Dziecko uzdolnione plastycznie w zakresie kompozycji, kolorystyki, może mieć trudności z wykonaniem rysunku.
· Dzieci o wybitnym słuchu muzycznym nie radzą sobie z nauczeniem się odczytywania zapisu nutowego.

Wyjaśnienie opisanych paradoksów jest możliwe na podstawie wiedzy o parcjalnych i fragmentarycznych deficytach rozwoju.
Brak zrozumienia tych zagadnień jest źródłem wielu konfliktów pomiędzy dzieckiem i rodzicem, uczniem i nauczycielem.

Paradoks piąty

Dziecko przepisuje teksty ze wzoru z błędami.

Przepisywanie tekstu wydaje się być najłatwiejszą formą pisania. Wzór znajduje się przez cały czas przed dzieckiem, więc może ono wrócić do tekstu, gdy tylko zechce, aby skontrolować to, co napisało. Tymczasem dzieci z zaburzeniami spostrzegania wzrokowego, a więc właściwego spostrzegania, dokonywania analizy elementów danego obrazu, transformowania spostrzeżonego obrazu na sekwencje ruchów ręki, która zapisuje wyrazy- to naprawdę skomplikowany proces. Trudności zwiększają się, gdy dochodzą zakłócenia percepcji przestrzennej- ułożenie liter d, b, g, p, n, u, 9, 6 itp. (patrz paradoks IV), a także koncentracja uwagi.

Pamiętajmy! Nie pomaga ponowne przepisywanie tekstu lub poprawianie błędnie napisanych wyrazów. Za każdym razem pojawią się te same błędy lub nowe.

Wskazane jest wówczas usprawnianie w czasie zajęć korekcyjnych funkcji:
· Wzrokowych
· Percepcji wzrokowo- przestrzennej
· Koordynacji wzrokowo-ruchowej

Paradoks szósty

Dziecko dobrze widzi, a rysuje i pisze zwierciadlanie.

Trudności wyrażające się
· rysowaniem kształtów obróconych o 90 lub 180 stopni,
· pisaniem liter i cyfr jak w odbiciu zwierciadlanym,
· a także podejmowanie prób pisania od prawej do lewej strony,
· czytanie wyrazów od końca...

...nie wynikają z wady wzroku. Zazwyczaj wiążą się z niedojrzałością percepcyjną przestrzeni. Takie trudności pojawiające się we wczesnym dzieciństwie (3- 4 latek) są to tzw. objawy fizjologiczne.
Jednakże utrzymywanie się tych tendencji do wieku przedszkolnego i szkolnego powinno wzbudzić czujność nauczycieli i rodziców. Należy zbadać przyczynę tego stanu.
Może to być:
· opóźniony proces ustalania się lateralizacji (dominacji ruchowej ręka / oko)
· i / lub zaburzenia rozwoju orientacji w lewej i prawej stronie schematu ciała i przestrzeni.

Paradoks siódmy

Dziecko nie ma wad słuchu i wymowy, lecz przekręca słowa lub nie potrafi ich sobie przypomnieć.

W takich przypadkach mamy do czynienia z wybiórczymi zaburzeniami funkcji językowych, słabą pamięcią fonologiczną (zapamiętywanie słów i wymowa) są powodem zabawnych zniekształceń wyrazów wypowiadanych przez dzieci w wieku poniemowlęcym i przedszkolnym np. kordła, fonkitury, traktor, temperuta (temperatura). W tym wieku traktowane są jako objaw fizjologiczny. Utrzymywanie się tych błędów w wieku szkolnym wymaga interwencji specjalisty.

Zaburzenia tego typu są przyczyną trudności w:
· zapamiętaniu i przypominaniu sobie nazw szczególnie dni tygodnia, miesięcy, kolejności wydarzeń,
· osłabiona jest płynność słowna; nie potrafią nazwać szybko obrazków, przypomnieć sobie nazwy określonej kategorii np. owoce, pojazdy. Mówią wtedy: „mam to na końcu języka”, „ jak to się nazywa”. Nie potrafią przypomnieć sobie ważnego nazwiska historycznego czy wydarzenia itp.

Konieczne jest położenie nacisku na stymulowanie rozwoju funkcji językowych w domu i na zajęciach korekcyjno – kompensacyjnych.

Paradoks ósmy

Dziecko komunikuje się ustnie w języku obcym, lecz ma trudności z opanowaniem pisma.

Dzieci dyslektyczne, które mają możliwość wczesnego uczenia się języka obcego, szybko i dobrze potrafią opanować ustne porozumiewanie się w tym języku. Wydawałoby się, że aby nauczyć się pisania to kwestia czasu. Niestety, wymaga to dobrze rozwiniętych wszystkich funkcji wzrokowych, słuchowych, manualnych, integracji sensorycznej i szeroko rozumianej koordynacji i orientacji w schemacie ciała. W niektórych przypadkach różnica pomiędzy poziomem porozumiewania się z pomocą mowy i pisma jest drastyczna. Wówczas nie tylko potrzebne jest danie dziecku dodatkowych lekcji z języka obcego na poziomie jego umiejętności i możliwości, ale także zastosowanie odpowiednich metod nauczania dostosowanych do specjalnych potrzeb edukacyjnych ucznia. Nauczyciel powinien oceniać jedynie na podstawie jego ustnych wypowiedzi, aby całkowicie nie dyskwalifikować ucznia. Wskazane byłoby, aby takie dziecko można było zwolnić z nauki drugiego języka obcego, a uzyskany czas poświęcić na intensywną naukę języka ojczystego i jednego języka obcego.

Paradoks dziewiąty

Dziecko potrafi pierwsze linijki tekstu przepisać ładnie, pozostałe prawie nieczytelnie.

Ten stan zwykle przez nauczycieli i rodziców jest postrzegany jako niska motywacja dziecka do wysiłku i pracy nad sobą. Nie muszą mieć racji. Jeżeli dziecko jest mało sprawne manualnie, wówczas ogromnym wysiłkiem woli potrafi zmobilizować wszystkie siły do uzyskania względnie dobrego efektu graficznego, który inne dzieci osiągają bez większego trudu. Skutkiem tej mobilizacji jest duże zmęczenie fizyczne i psychiczne powodujące spadek poziomu graficznego pod koniec zadania. Powtórne przepisywanie nie przynosi efektu!